WSTĘP DO KOLEJKI NR 6

Poprzednia kolejka ligowa miała przynieść sporo emocji i faktycznie dostarczyła ich w znacznej ilości. Sporo kibiców przyciągnęły szczególnie dwa spotkania, tj. Ryśków z Buzdyganami i SMMK z Lidersami.

Na hali byłego gimnazjum, czyli na SP4, która jest macierzystą halą zarówno dla Ryśków jak i dla Buzdyganów, lepszymi okazali się trochę nieoczekiwanie Ryśki. Co prawda ekipa ta jest w czołówce naszej ligi od kilku sezonów i nikogo nie dziwi, że grają na fajnym poziomie, jednak ostatnie porażki z Lidersami i Projektem X, nie mogły zbytnio napawać optymizmem w kontekście kolejnego starcia, jakim miała być właśnie konfrontacja z Buzdyganami, którzy przed startem obecnego sezonu uzbroili się od stóp po głowy na każdej pozycji. Ale tym razem można by rzec, że zwyciężyła siła zgrania nad siłą zagrania i to zespół Tomka wyszedł obronną ręką z tego pojedynku. W drugim ciekawym starciu kolejki ligowej nr 5, które w znacznym stopniu wypełniło miejsca na trybunach hali SP w Stróży, było starcie SMMK z Lidersami. Po pierwszym secie, gdzie triumfowali popełniający mniej błędów i na zagrywce i w polu gospodarze, to w kolejnych partiach mieliśmy swoiste odrodzenie Lidersów i ich zwycięstwa. Ciekawy był zwłaszcza czwarty set. Lidersi prowadzili w tej partii od początku, ale tylko na dystansie jednego – dwóch punktów i nic nie zapowiadało jakiejś rewolucji w tym secie, … aż od stanu 14:13 dla gości, niesamowitą serię pokazało SMMK, wbijając rywalowi  siedem punktów z rzędu. Lidersi odzyskali pikę dopiero przy wyniku 14:20. Po takim łupniu ciężko się podnieść. Ale zespół dowodzony przez Jacka tego dokonał! Przy zagrywce Marcina goście doszli rywala na 19:20, by w końcu mieć pierwszą piłkę setową przy stanie 24:22 i wygrać seta 25:23.

Czy tego typu emocje będą obecne również w nadchodzącej kolejce ligowej? Spójrzmy, bo dwa spotkania (Projekt X-SMMK i Orły – Amatorzy) zapowiadają się mega ciekawie.

PROJEKT X – SMMK

Najciekawsze chyba spotkanie w tej kolejce. Jest to konfrontacja aktualnego Mistrza Ligi LAS, ze zdobywcą Pucharu Ligi LAS z sezonu 2020/2021. I samo to już podnosi temperaturę tego pojedynku. Gospodarze świetnie weszli w nowy sezon wygrywając wszystkie dotychczasowe mecze za trzy punkty. Szczególnie podziw budzi zwycięstwo 3:0 nad Ryśkami, po którym to zapewne Krzysiek i jego ekipa mają powody by z optymizmem patrzeć w przyszłość. W meczu z SMMK będą zatem delikatnymi faworytami. Jednak mecz ten nie będzie lekką przeprawą dla żadnej z ekip i naprawdę wynik może być tutaj dosłownie każdy. Jak wygrać z SMMK? Krzysiek ma zapewne już ułożony plan na to spotkanie, bo obserwacja rywala w miniony czwartek, zapewne przysporzyła sporo ciekawego materiału do analizy. W mojej ocenie kluczem wydaje się tu nie odpuszczać choćby pojedynczego bloku żadnemu atakującemu i nie psuć zagrywki. Gdy do tego dołożą to swoje „dobre pole” w obronie i asekuracji, to zwycięstwo zostanie przy nich. SMMK delikatnie wkurzone po ostatnim meczu z Lidersami, zapewne będzie chciało pokazać, że po zeszło tygodniowym „wypadku przy pracy” nadal się liczą i to poważnie w walce o tytuł mistrzowski i nadal zajmują w tym wyścigu czołową lokatę. Oczywiście jedna porażka nie zamyka drogi do upragnionego celu, jednak pora pokazać „smykowy’ charakter i fantazje i w starciu dwóch najmłodszych ekip w naszej lidze, pokazać jak wygrywać lekko i przyjemnie. W mojej ocenie kluczowe wydaje się kończenie akcji w pierwszym tempie, bowiem podbijane piłki przez defensywę Projektu X, będą zarzewiem dla szybkiej kontry, którą chętnie Projekt X wyprowadza i skutecznie kończy. Zatem zagrywka i skuteczny atak. Mój typ 3:2 dla Projekt X.

ORŁY – AMATORZY

Bardzo mnie intryguje wynik tego spotkania. Orły w tym sezonie zaczęły pechowo dość, bo trafili na Lidersów, Projekt X i Buzdygany w pierwszych trzech spotkaniach. No i faktycznie, jak tu nazbierać punktów? I choć licznik z punktami po tych trzech meczach był nadal zerowy, to niezła postawa zespołu z Naprawy pozwalała im odważnie snuć plany o zwycięstwach w kolejnych spotkaniach. I faktycznie takie nadeszły. Pierwsza o sile Orłów przekonała się Karramba. Czy kolejni w rozpisce ligowej Amatorzy, również wrócą z Naprawy bez punktów? Ich dotychczasowe zdobycze punktowe to zwycięstwa nad Drink Team i Karrambą oraz porażki z Lidersami, Projektem X i Buzdyganami. Widać tu podobieństwo? No gdyby nie ten Drink Team, to mielibyśmy historię kropka w kropkę.  Obydwie drużyny grają bardzo podobnie. Nutka szaleństwa i szczęścia w ataku, poparta skuteczną obroną i ciekawą momentami zagrywką – te przymioty definiują na dzień dzisiejszy grę obydwu teamów. Zatem, która z tych dwóch ekip skuteczniej wprowadzi swój plan w życie? Przewaga własnej hali jest po stronie Orłów, jednak lepsze wrażenie w dotychczasowych spotkaniach (szczególnie tych przegranych) pozostawili na parkiecie Amatorzy. No traf tu człowieku wynik 🙂 Mój typ 2:3 dla Amatorów.

LIDERSI – JAKAKOLWIEK

W tym meczu nie trudno wskazać faworyta. Gospodarze zapewne będą chcieli kontynuować serię zwycięstw i sprawić, że po tym meczu 3 pkt. zapiszą się na ich koncie. Siła rażenia jest po ich stronie, jednak jak łatwo stracić punkty i to seriami przy odrobinie dekoncentracji mieliśmy przykład tydzień temu. Zatem mobilizacja i „swoje gramy” od początku do końca, da Lidersom zwycięstwo. Goście swojej szansy będą szukać zapewne w cierpliwym punktowaniu słabych punktów rywala i „zamęczaniu” go swoim sposobem gry. Czy im się to uda? Czy pozwoli to uszczknąć seta, lub choćby punkt, a może coś więcej? Mój typ 3:0 dla Lidersów.

KARRAMBA – RYŚKI

W tym starciu gospodarze będą chcieli zdobyć pierwsze punkty w sezonie. I… wydaje mi się, że nie są całkowicie bez szans. Ryśki co prawda są tu faworytem, a ostatnia wygrana nad Buzdyganami, zapewne doda im jeszcze skrzydeł, na których wzniosą się nad blok Karramby. Jednak gdy podejdą do tego spotkania z nastawieniem, że będzie luźniej i samo się wygra, to mogą się rozczarować. Gospodarze grają jakoś tak niemrawo, a potencjał tej drużyny jest naprawdę w mojej ocenie nie wykorzystany. Tylko konia  z rzędem temu, kto umiałby wskazać jak Ci dowodzeni przez Agnieszkę zawodnicy mają grać by wygrywać. Czy w ten wtorek nastąpi przebudzenie mocy? Ryśki już czyhają na każdy błąd przeciwnika, a umieją wykorzystać słabości rywala jak nikt inny w naszej lidze. Mój typ 0:3 dla Ryśków.

BUZDYGANY – TKKF UKLEJNA

Zespół dowodzony przez Roberta stracił pierwsze punkty w tym sezonie. Oczywiście o niczym to nie świadczy, ale może pobudzić w rywalach swoisty duch buntu i iskierkę nadziei na to, że może te uzbrojone po zęby Buzdygany, wcale tak nieomylnie doskonałe nie są i że można z nimi wygrywać. Jakby śmiesznie to nie zabrzmiało, to jednak sprawia, że kolejni przeciwnicy będą coraz łapczywiej chcieli sięgać po punkty w starciach z Maczugami. Przed najbliższym starciem Robert zapewne ułoży sobie w głowie to spotkanie i wybierze skład, który skutecznie powalczy o komplet punktów, bowiem jak gra TKKF miał On już możliwość podpatrzeć w tym sezonie z wysokości słupka sędziowskiego. Buzdygany będą chciały w tym spotkaniu pokazać, że owszem, porażka z Ryśkami miała miejsce, ale to tylko strata dwóch punktów i nadal ten pociąg pancerny jedzie we właściwym kierunku zwanym mistrzostwo Ligi LAS. Trzeba pozbierać klocki i ułożyć tą uszkodzoną wieżę na nowo. Nie jest to domek z kart, dlatego można realnie myśleć o kolejnych zwycięstwach. Uklejna jest dla mnie jak na razie zagadką w tym sezonie. Fajnie zagrane sety w poszczególnych spotkaniach przeplata bardzo nie udanymi partiami. Na jedne drużyny to wystarcza na inne już nie, stąd też daleka pozycja w tabeli zespołu Wojtka i zdobycze punktowe w tabeli uzbierane na raczej tych słabszych ekipach. Ale skoro są zwycięstwa i całkiem udane sety w meczach, gdzie gracze TKKFu doznawali porażek, to znaczy, że potencjał w tej drużynie jest, tylko sztuką jest go wydobyć chyba na powierzchnię i nadać mu rangę rutyny. Jeżeli Wojtek będzie dysponował całą swoja drużyną zdolną do gry we środę, to naprawdę jest szansa ugrać coś na rywalu.  Mój typ 3:1 dla Buzdyganów.

(JS)

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.