
Spojrzenie „W”
Hektorze, Czytasz mnie lepiej niż instrukcję do składania IKEI – z tą różnicą, że Ty naprawdę wiesz, co robisz. Piszesz, że jestem tajemniczy/a „W”… Hmm raczej tajemniczy niczym smak w herbacie ziołowej – zawsze smakuje inaczej. A „W” jak wielbicielka Hektora oczywiście. I ta intryga i te przemyślenia? No cudo. Czytam to z niezwykłym zaciekawieniem, niczym mój horoskop na cały rok. Bardzo dobrze że wróciłeś ponieważ jak tak się szczerzysz tymi nieskazitelnie białym uzębieniem, to ostrzegam – jeszcze chwila i zacznę pisać ballady o Twoim uśmiechu. Albo chociaż wiersze. Serio, Twoje zęby powinny mieć własne konto na Instagramie. No i ten wzrost… 2 m? To wiele tłumaczy. Np. dlaczego tak dobrze widzisz, pewne techniczne aspekty. Masz po prostu szerszy horyzont. Ja z moich metaforycznych 1,72 cm czasem nie dostrzegam, że świat to nie tylko podłoga i ewentualnie stół. Trzymaj się, Ty wysoki det(H)ektoktorze emocji i pasty do zębów.
A teraz do rzeczy
Puchar Ligi 2024/25 – Analiza Ostatnich Spotkań
TKKF Uklejna vs. Buzdygany (1:3) 25 marca 2025, godz. 19:30 Przebieg meczu:
Set 1: 20:25 Buzdygany rozpoczęły z wysokiego „C”, dominując od samego początku. Uklejna miała problemy z przyjęciem i wyprowadzeniem skutecznych kontrataków. Buzdygany punktowały równo, bez zbędnego ryzyka.
Set 2: 17:25 Druga partia była jeszcze trudniejsza dla Uklejnej. Buzdygany przyspieszyły tempo, serwowali z dużą precyzją, a ich blok był jak betonowa ściana. Uklejna wyglądała na zagubioną – brakowało lidera na boisku i pomysłu na przełamanie.
Set 3: 25:21 Przebudzenie! Uklejna w końcu pokazała pazur. Zaczęli grać agresywniej na skrzydłach, poprawili serwis i pojawiła się skuteczność w ataku. Buzdygany popełniły kilka błędów własnych, co tylko nakręciło gospodarzy.
Set 4: 20:25 Niestety, zryw Uklejnej nie wystarczył. Buzdygany wróciły do swojego uporządkowanego stylu i znów przejęły kontrolę. Uklejna walczyła, ale z każdą kolejną piłką opadała z sił – set i cały mecz padły łupem gości.
Analiza: Buzdygany zagrały bardzo dojrzale – nie forsowali tempa bez potrzeby, punktowali systematycznie i pewnie. Uklejna miała momenty dobrej gry, ale były one zbyt krótkie i nieregularne, by realnie zagrozić rywalom. Problemem były zwłaszcza zagrywka i pierwsza akcja po przyjęciu.
SMMK vs. Ryśki (1:3) 27 marca 2025, godz. 20:00 Przebieg meczu:
Set 1: 19:25 Ryśki rozpoczęły z dużą pewnością siebie. Zawodnicy grali zespołowo, ich ataki były szybkie i skuteczne. SMMK miało problemy z blokiem i asekuracją. Set oddany bez większych fajerwerków.
Set 2: 30:28 Najlepszy set meczu! SMMK odnalazło rytm i postawiło twarde warunki. Mieliśmy długie wymiany, skuteczne kontry i dramatyczną końcówkę. Ryśki straciły nieco kontroli, a SMMK wykorzystało szansę na wyrównanie.
Set 3: 20:25 Po emocjach w poprzedniej partii, SMMK nie zdołało utrzymać koncentracji. Ryśki wróciły do gry „na zimno” – skuteczność w ataku i ograniczenie własnych błędów wystarczyły, by odskoczyć w kluczowym momencie.
Set 4: 19:25 Podobnie jak w pierwszym secie – Ryśki nie dali się wybić z rytmu. SMMK próbowało kombinować, ale zabrakło skuteczności. Końcówka przebiegła już pod dyktando gości.
Analiza: Ryśki pokazały, że są bardzo dobrze zorganizowaną drużyną – potrafią zarówno przyspieszyć grę, jak i ją uspokoić. Kluczowe były ich zmiany tempa i solidna gra w obronie. SMMK zasługuje na pochwałę za serce włożone w drugiego seta, ale niestety zabrakło im siły i konsekwencji w dalszej części meczu.
Podsumowanie: Oba spotkania pokazały, jak ważna jest regularność i chłodna głowa. Buzdygany i Ryśki to zespoły, które nie panikują, nawet gdy tracą seta. Ich doświadczenie i stabilność były kluczowe. Uklejna i SMMK zagrały z zacięciem, miały swoje momenty, ale zabrakło im skutecznego domknięcia akcji i zimnej krwi w najważniejszych fragmentach. Czekamy z niecierpliwością na kolejne mecze Pucharu Ligi – emocji nie brakuje, a poziom jest naprawdę solidny!
(W)