ZAPOWIEDŹ KOLEJKI NR XIX

Po ostatniej kolejce spotkań naszej ligi wiemy prawie tyle samo, w kontekście podziału tabeli na grupy po zakończeniu drugiej rundy, co po poprzedniej kolejce. Jedyną nową informacją jest to, że grę w grupie walczącej o miejsca 1-4 po zakończeniu drugiej rundy, zapewnili sobie gracze SMMK, bowiem ich przewaga nad piątymi w tabeli Buzdyganami urosła już do 13 pkt., a do końca drugiej rundy można zdobyć maksymalnie 12 pkt.

Wiele rozstrzygnięć które zapadły w minionym tygodniu było dość zaskakujących. SMMK stracił punkt w starciu z Wyborowymi, co tylko dowodzi temu, że Karol i spółka mają jakiś patent na grę z zespołem Łukasza. Ciekawy mecz miał też miejsce w Stróży, gdzie Janusze niespodziewanie przegrali z Serio?. Ryśki również tej kolejki nie zaliczą do udanej, bo wizytująca ich halę Uklejna wywiozła z konfrontacji z nimi trzy punkty i nie tylko umocniła się na czwartym miejscu w tabeli, co dodatkowo jeszcze zmniejszyła stratę do zespołu Tomka do czterech punktów. Nasi ligowcy jak widać robili co mogli, aby obrócić w perzynę moje „zapowiedziowe” typowania, ale w to mi graj, bo jest to dowodem na to, że liga jest coraz bardziej ciekawa i nie ma ekip, które mogą podchodzić na pewniaka do swoich kolejnych potyczek.  Sytuacja w tabeli zatem coraz bardziej przypomina kocioł z bigosem, gdzie niby każdy wie jakie składniki się znajdują, ale zawsze pojawia się zdziwienie na twarzy, gdy zaczerpniemy z jego wnętrza.

W nadchodzącej kolejce nr 19, okrojonej do pięciu spotkań, gdyż w miniony wtorek Lidersi z Czwartkami rozegrali już swój mecz awansem (3:2), czeka nas zapewne również sporo emocji, bowiem walka o miejsca premiujące awansem do grupy 1, po zakończeniu tej rundy spotkań, nabrała rumieńców i jeszcze naprawdę dużo może się wydarzyć. Co więcej, do trzeciej grupy, na ostatnie wolne w niej miejsce, również żadna z ekip nie bardzo się kwapi, a Wyborowi i Serio?, którzy tam mają teoretycznie najbliżej, zrobili w tej kolejce duży krok by opuścić pozycję nr 9, gdy przyjdzie pora na podział tabeli. Zatem pewnie w tym tygodniu czeka nas ciąg dalszy tej swoistej kampanii, w której celem jest zdobycie jak największej ilości punktów.

SERIO? – SMMK

Ten mecz zapewne będzie elektryzował kibiców i aż żal, że rozegrany zostanie już we wtorek, bowiem każdy dzień, który będzie poprzedzał to widowisko, zapewne będzie mnożył przypuszczenia i symulacje tego co może się wydarzyć. Serio? prezentuje się w lidze naprawdę świetnie. Od końca pierwszej rundy, gdzie pokonali Ukleinę, zaczął się ich marsz ku górze tabeli. Oczywiście zdarzyły się porażki z Ryskami i Lidersami, jednak nawet w tych przegranych meczach zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Zwycięstwa z Januszami, Wyborowymi i Buzdyganami, na pewno przypadkiem nie były, a gdy do tego dołożymy wygrane z Karrambą i Drink Teamem, to mamy obraz zespołu Krzyśka, który na siedem spotkań rozegranych w drugiej rundzie, doznał tylko dwóch porażek i chyba wcale nie zamierza na tym poprzestać. Ich obecny rywal to naprawdę dobry zespół. SMMK nie przez przypadek jest na drugim miejscu w tabeli. Młodzież grająca naprawdę dojrzała siatkówkę, a ponadto skoczna jak pasikonik, zwinna jak jaszczurka i niebezpieczna jak puma – taka jest ekipa Łukasza. Tyle że w tym teamie od czasu do czasu przewija się jeszcze jeden atrybut – nieobliczalność. To właśnie jest chyba szansa dla Serio?. Gdy SMMK zagra tak jak w meczu z Ryśkami, czy Uklejną, to ciężko będzie zespołowi Krzyska coś zdziałać. Ale… Smyki w lidze też straciły już trochę punktów. Co prawda porażka z Lidersami nie należała do tych z kategorii niespodzianek, ale już straty punktów z Wyborowymi (dwukrotnie!) i Drink Teamem, takimi już chyba były, więc wcale zwycięstwo nad nimi nie jest sprawą z kategorii mission impossible. Co więcej, zespół Krzyśka wcale nie musi upatrywać swojej szansy w chwilowej słabości rywala. Gra Serio? może się podobać, bo konsekwencją i uporem który prezentują w dążeniu do celu, mogli by zawstydzić nie jeden zespół, a umiejętności całej ekipy (szczególnie podobać się może gra objawienia tego sezonu Michała) są naprawdę przedniej marki. SMMK zatem ma się czego obawiać. Łukasz jednak to szczwany lis trenersko-menadżerski i zapewne potrafi nastawić swoją ekipę tak, by w tym spotkaniu pokazała się z jak najlepszej strony i zaprezentowała cały swój kunszt siatkarski, a to powinno być gwarantem zdobyczy punktowych. Ja jednak wietrzę tu taką małą niespodziankę, bo coś czuję że w Brzączowicach jakieś punkty po tym meczu pozostaną. Mój typ 2:3 dla SMMK.

BUZDYGANY – UKLEJNA

W naszej lidze są ekipy, których bezpośrednia konfrontacja zawsze będzie elektryzowała kibiców. O takich meczach się potem długo opowiada i wspomina, analizuje akcje. Do tego grona należą starcia tych najbardziej zasłużonych i doświadczonych ligowo ekip, tj. Lidersów, Czwartków i właśnie Ukleiny i Buzdyganów. Wiele razy już pisałem o tych drużynach i każdorazowo można by rzec, ze wynik konfrontacji pomiędzy Uklejną i Buzdyganami jest dużą niewiadomą. TKKF ostatnio jest na fali wznoszącej. W końcu zespół ten się chyba skonsolidował, dotarł i zaczyna prezentować drużynowe granie, czyli takie z jakiego pamiętamy zespół Wojtka z pierwszych dwóch sezonów ich LASowej przygody. Właśnie umiejętność przekucia indywidualnych umiejętności i atutów w grę zespołu, była w tym sezonie chyba ich największą bolączką. Jednak od chyba pucharowego meczu z Ryśkami, weszli w końcu na tory, które prowadzą ich teraz praktycznie od zwycięstwa do zwycięstwa. Porażki oczywiście też się zdarzają, jednak same w sobie stanowią rzecz jasna niemiłą, ale jednak statystyczną konieczność i nad takimi należy przechodzić do porządku dziennego. I tak właśnie robi to zespół Wojtka – gra swoje i nie ogląda się na to co było. Czy ty razem o sile jego ekipy będą musiały niemile przekonać się Maczugi? No teoretycznie wszystko na to wskazuje że tak być powinno… , jednak ja mam wątpliwości. Zespół Filipa w tym sezonie przeżywa naprawdę dużą huśtawkę nastrojów. Typowani jako główni faworyci do wygrania Ligi, zaczęli z wysokiego C, jednak w miarę czasu, coś się w tej ekipie posypało i pękło. Kontuzje i odejścia kilku zawodników sprawiły, że z grona męskiego na placu boju zostało w pewnym momencie tylko trzech facetów. Powrót po kontuzji do składu Romy, a ostatnio Michała sprawił, że ich przyszłość wcale już taka czarno nie wygląda. Co więcej ostatnimi meczami pokazali, że wracają do dobrej formy i jakości grania które sprawiało, że zawsze rywalizowali o najwyższe miejsca w lidze. Dlatego przed tym spotkaniem ja na pewno nie stawiam ich na straconej pozycji. Mój typ 3:2 dla Uklejny

DRINK TEAM – RYŚKI

Zespół Pawła chyba miał większe apetyty niż zdobyty jeden punkt w meczu z Karrambą. Ich gra w tym spotkaniu momentami wyglądała naprawdę obiecująco, ale czy to wystarczy na Ryśki? Zespół Tomka ma jasno sprecyzowany cel, czyli awans do pierwszej czwórki, aby potem toczyć batalię o jak najwyższe miejsce, z pierwszym włącznie. Tyle tylko, że ostatnio stracili punkty z Uklejną, a zatem ich plany się lekko pokrzyżowały. Oczywiście ta porażka jeszcze nie przekreśla ich ewentualnej możliwości zdobycia mistrzostwa tylko że teraz grają na „musiku” i muszą wygrywać wszystko co się tylko da, a ten mecz jest pierwszym z tej serii, która jest przed nimi. I tutaj pojawia się szansa dla Drink Teamu – rywal pod ścianą, może troszkę spięty, więc może uprzykrzyć mu na boisku siatkarskie życie, a wtedy łatwiej punktować rywala, który zaczyna popełniać błędy i szukać na siłę rozwiązań w trakcie gry. Czy taki scenariusz się spełni? Czy jednak doświadczenie gospodarzy będzie tym języczkiem u wagi? Mój typ 0:3 dla Ryśków.

KARRAMBA – JANUSZE

Roześmiana od ucha do ucha Agnieszka, po ostatnim ligowym triumfie, zapewne będzie chciała z taką samą miną wracać do domu po tym meczu. Janusze delikatnie sobie skomplikowali sytuację, po porażce z Serio?, dlatego w tym meczu będą chcieli zdobyć komplet punktów. A to może być tylko woda na młyn, który Aga wprawia w ruch, bo gdy rywal czegoś bardzo chce, to zaczyna mimowolnie popełniać błędy, a konsekwentnie grający gospodarze, mogą do tych błędów dołożyć swoje trzy grosze i niespodzianka gotowa. Zatem czy Janusze mają się przed tym spotkaniem czegoś naprawdę bać? Może bać to zbyt duże słowo, ale podejście do tego meczu na zasadzie, że samo się wygra, może nie przynieść im oczekiwanych rezultatów. Zespół Krzyśka musi zagrać to co potrafi najlepiej, czyli świetnie w polu i skutecznie na siatce. Taka gra powinna im dać punkty. Mój typ 0:3 dla Januszy.

WYBOROWI- JAKAKOLWIEK

Zespół Karola w poprzedniej kolejce pokazał, że potrafi grać z najlepszymi w naszej lidze jak równy z równym i znowu urwał punkty wiceliderowi tabeli. Jest to dla nich o tyle istotne, że nadal walczą o pozostanie w gronie drużyn, które po zakończeniu drugiej rundy, zagrają o miejsca 5-8. W tym meczu zatem powinni zagrać skutecznie i choćby tak jak ze Smykami, cały czas robić swoje, a wysiłek zostanie nagrodzony. Jakakolwiek w poprzedniej kolejce również zanotowała udany występ. Co prawda nie zakończył się on dla nich zdobyczą punktową, aczkolwiek w starciu z Lidersami, mieli okazję aby wygrać seta. Jednak tym razem rywal okazał się za mocny. Pamiętać należy jednak, że w końcu próby i starania zostaną nagrodzone, więc może tym razem? Hala rywala, gdzie przyjdzie się im zmierzyć w tym spotkaniu, jest podobna do ich hali, więc mogą trochę poczuć się jak u siebie, gdzie grać potrafią jak mało kto. Ten atut też można więc spróbować z powodzeniem wykorzystać. Mój typ 3:0 dla Wyborowych.

(hr)

Attachment