ZAPOWIEDŹ KOLEJKI NR 5

Po krótkiej przerwie na rozgrywki Pucharu Ligi, ruszamy z V kolejką ligową. Kolejka nr 4 przeszła bez większego echa i jakoś nie zapadła nam w pamięci w kontekście zaskakujących wyników. Oczywiście emocji w kilku meczach nie brakowało, a mecze choćby Ryśki – SMMK, Buzdygany – Czwartki, czy też Lidersi – Uklejna, na pewno były godne oglądnięcia i dostarczyły ich obserwatorom spodziewanych emocji.

W najbliższej kolejce na nudę też nie powinniśmy narzekać, a kilka spotkań jest z gatunku tych, w których po pobieżnych nawet analizach, możemy śmiało oczekiwać pięciu setów. Rzut oka na tabelę i wiemy, że tylko dwie ekipy nie zaznały jeszcze w lidze porażki i też tylko dwie nie zaznajomiły się ze słodkim smakiem zwycięstwa. Czy po tej kolejce coś w tej materii ulegnie zmianie? Przyjrzyjmy się zestawieniu spotkań, jakie Nas czekają w tym tygodniu.

JAKAKOLWIEK – LIDERSI

Powtórkę meczu Pucharu Ligi zaserwował nam los. W ostatnim meczu tych ekip w PL (dwa tygodnie temu) zwyciężyli goście, choć pojedynek ten miał momenty gdzie gra była dość wyrównana. Gospodarze widać z każdym meczem nabierają pewności siebie i coraz śmielej starają się odgryzać faworytom w kolejnych meczach. W pucharowym spotkaniu zespołowi dowodzonemu prze Artura, jeszcze brakło punktowego kończenia swoich akcji po dobrym przyjęciu, oraz większego zdecydowania w przyjęciu, aby móc myśleć o pokonaniu Lidersów. Zatem jeżeli zespół gospodarzy poprawił te elementy w przeciągu ostatnich kilkunastu dni, to teraz efekty powinny być jeszcze lepsze niż tylko pozostawienie dobrego wrażenia po sobie. Lidersi po zwycięstwie nad TKKFem do każdego kolejnego spotkania podejdą zapewne z większą pewnością, że są w tym sezonie również w stanie znaleźć się w czołówce ligowej. Kolejny rywal jednak zapewne nie będzie chciał ułatwić im roboty i postawi trudne warunki na hali którą zna jak własną kieszeń. Dlatego koncentracja i skupienie na każdą kolejną akcją, będą w stanie przynieść profity zespołowi Jacka w postaci zwycięstwa. Mój typ 0:3 dla Lidersów

TKKF Uklejna – Serio?

Według mojej oceny najciekawsze spotkanie tej kolejki. Dlaczego? Bo totalnie nieprzewidywalne. Szczerze to każdy wynik jest tu możliwy, a zaraz przeczytacie dlaczego. Gospodarze czyli TKKF kadrę ma naprawdę dobrą, bo nie brak w niej zawodników po pierwsze wszechstronnych (atak-obrona) jak i ukierunkowanych na obronę czy też tylko na atakowanie. Co więcej, rozegranie w tej ekipie to też pierwsza klasa, a o takich „firmach” jak Kasia czy Asia i ich kunszcie, nie ma potrzeby się więcej rozpisywać, bo każdy wie o co chodzi. Na „siatce” w tej drużynie też jest kłopot bogactwa, gdyż Mateusz dysponuje Żwirem, Tomkiem, Michałem, Makim, Karolem, Sebą, że o ikonie TKKFu Wojtku nie wspominając. W meczu poprzedniej kolejki TKKF pokazał się naprawdę z dobrej strony i napędził sporo strachu Lidersom. Jednak zgubione punkty na Lidersach, trzeba będzie zrekompensować sobie w następnych spotkaniach, a gdzie tego nie zrobić, jak z bezpośrednim rywalem do walki o pierwszą szóstkę w lidze? Serio? bowiem zanotowało bowiem świetny start w tym sezonie i jest na najlepszej drodze do awansu do pierwszej szóstki na koniec I rundy. Urwany SMMK punkt, a potem wygrane z Januszami, Czwartkami i Drink Teamem sprawiają, że do realizacji tego celu już naprawdę nie wiele im brakuje. Ekipa ta fajnie poukładana, ze skutecznie grającymi pod siatką Michałami i resztą ekipy, która gdy tylko złapie wiatr w żagle, to jest w stanie naprawdę ograć każdego. Dziewczyny w tej ekipie też prezentują się świetnie, a wzmocnieni przed tym sezonem Izą, mają komfort grania w dowolnym zestawieniu pań. No i czuwający nad wszystkim mózg tej ekipy czyi Krzysiek – On wie najlepiej co robić by zespół wygrywał, a zestaw środków i tych take nazwałbym to „niekonwencjonalnych” (z Januszami dał ku temu wyraz najlepszy), ma w swoim arsenale kapitanowskim naprawdę nieprzeciętny. Dziewięć oczek po czterech meczach, które Serio zgromadziło na swoim koncie do tej pory, nie spadło samo z sufitu, zatem dlaczego by po tej kolejce nie miało by ich być jeszcze więcej? Mój typ 3:2 dla TKKFu

SMMK – KARRAMBA

Smyki prą naprzód nie oglądając się za siebie i zostawiają w pokonanym polu każdego rywala, który stanie im na drodze. Czy Aga ze swoją wesołą ferajną, będzie hamulcowym ich pędu do mistrzowskiego tytułu? Wydaje mi  się, ze SMMK po tym meczu wyjdzie z wieńcem laurowym na głowie, tylko czy zgarnie komplet punktów? Dwa czynniki będą decydować o tym. Po pierwsze to to jak Smyki podejdą „w głowach” do tego spotkania. Nieraz zbyt optymistyczne podejście gubiło ich i sprawiali wrażenie na boisku, że wzięli się tam z innej bajki, a potem było za późno by ocalić wszystkie punkty w danym spotkaniu. Tak samo koncentracja, gdy na chwilę ją stracą, to sami sobie robią krzywdę i tracą punkty seriami. Drugim aspektem będzie dyspozycja graczy Karramby. Zespół Agnieszki gra z meczu na mecz lepiej i po zdobyciu pierwszych ligowych punktów w minionej kolejce, powinni dostać „spida” który zaowocuje efektywniejszym graniem. Brak głupich błędów we własnych szeregach i kończenie akcji – prosta recepta na dobre granie, bo umiejętności ta ekipa ma i to spore. W tym meczu nie należy odpuszczać choćby na moment, bo chwilowa gorsza dyspozycja rywala, może dać Karrambie punkty zdobywane seriami. Jak zatem potoczą się losy tego spotkania? Czy SMMK wykorzysta kolejną szansę do zdobycia kompletu punktów? Mają gracze Marcina na to duża szansę w mojej ocenie. Mój typ 3:0 dla SMMK

CZWARTKI – RYŚKI

Dla gospodarzy tego spotkania mecz ten urasta do rangi „być albo nie być” w pierwszej szóstce w tym sezonie. W poprzednich spotkaniach widać było, że zespół przemeblowany w przerwie między sezonami, jakoś nie umie się jeszcze odnaleźć na boisku. W pierwszym meczu z Lidersami zagrali naprawdę dobrze i tylko lepsza  dyspozycja rywala w końcówkach setów sprawiła, że nie zgarnęli punktów w tym meczu. Kolejne ich potyczki też nie wyglądało najgorzej, jednak coś w tym zespole się zacięło i tak jakby nie mogli przeskoczyć na wyższy level zespołowego grania. Pytanie dlaczego? To już pozostawmy do analizy kapitanatowi tej ekipy. Ryśki dla mnie mają skład gotowy i zdolny zawojować ligę w tym sezonie. Wzmocnienia + stara gwardia, to powinien i musi być argument do tego, by tak właśnie o nich myśleć, czyli o jednych z faworytów w tym sezonie. Świetne ich mecze z SMMK w lidze i PL (choć przegrane), były dowodem na to, że naprawdę ich granie jest tym z górnej półki. Jednak jakiś chochlik siedzi na boisku gdy grają i sprawia, że czasem brakuje im jednego czy dwóch punktów by dobić rywala. W tym spotkaniu są faworytem i powinni wywiązać się z tego zadania, jakie stawia się faworytowi, czyli wygrać mecz bez straty punktu. Mój typ 1:3 dla Ryśków

JANUSZE – BUZDYGANY

Ten mecz należy do tych ciekawszych w tej kolejce, czyli jest jednym z tych, gdzie wynik już na starcie jest sporą niewiadomą. Janusze po w sumie pechowych porażkach z Lidersami i Serio? w minionej kolejce pokonali dość wyraźnie Orły i to powinno dać im swoistego kopa do dalszego grania o zwycięstwa i co więcej, do odnoszenia tych zwycięstw. Liga w tym sezonie niejako „ścieśniła” się w środkowej części tabeli i konkurencja do zajęcia jednego z sześciu pierwszych miejsc po I rundzie jest duża, zatem by je zająć trzeba wygrywać z bezpośrednimi konkurentami, a takim dla Januszy są zapewne Buzdygany. Krzysiek ze swoją liczną ekipą, mają wszystko co potrzeba by takie mecze wygrywać, zatem co by miało stanąć im na przeszkodzie by to uczynić? Ano takim czynnikiem może być doświadczona ekipa jaką maja Buzdygany właśnie. Zespół ten po ostatnich zawirowaniach zmienił swój kadrowy stan posiadania i w miejsce Michała pojawił się Janusz. Jednak trzon tej drużyny jest nadal nie ruszony bym rzekł i przy świetnym jak zawsze wsparciu jej żeńskiej części, Krystian, Robert, Wojtek, Alek i dopiero komponujący się z nimi Janusz, są w stanie ograć każdego rywala. Wynik zatem jest tu sprawą otwartą, a ja obstawiam, że pięć setów będzie konieczne do wyłonienia zwycięzcy. Mój typ 3:2 dla Januszy

DRINK TEAM – ORŁY

Zespól Pawła stoi przed kolejną szansą zdobycia punktów. Mając na uwadze to jak prezentowali się w meczu z Lidersami, czy choćby z Jakakolwiek, to szanse na zwycięstwo tej ekipy są i to spore. Jedyne co to dyscyplina taktyczna bym rzekł i mobilizacja kadrowa. Jeżeli te dwa czynniki zagrają, to Drinki po tym spotkaniu mogą wzbogacić się o kolejne punkty. Orły bowiem to dla mnie nadal wielka niewiadoma. Ruszyli z kopyta na otwarcie sezonu i pokazali się z naprawdę dobrej strony w meczu z Ryśkami, a potem coś w tej ekipie się zacięło. Myślałem sobie, że odblokowanie powinno nastąpić w meczu z Januszami i faktycznie ich gra wyglądała znowu całkiem nieźle, jednak znowu brakło przysłowiowej wisienki na torcie, by móc dopisać sobie punkty do ligowej tabeli. Najbliższy rywal jest dobrą okazją do zarówno pokazania sobie i obserwatorom naszego ligowego grania, że drzemiący w tej ekipie potencjał już przebudził się z zimowego snu i są gotowi do marszu ku górze tabeli. Punkty w tym meczu może nie są na wyciągnięcie dłoni bo rywal jest trudny i gra bardzo niewygodną siatkówkę, ale zarówno zwycięstwo czy też choćby jeden punkt można zdobyć po najbliższej wycieczce do Myślenic. Tu chyba też można spodziewać się pięciu setów. Mój typ 2:3 dla Orłów

(hr)

Leave a Comment