Zapowiedź kolejki nr 4

Oj kurczy się nieubłaganie nam lista zespołów, które jeszcze nie zaznały porażki w tegorocznych rozgrywkach i tu uwaga (będę prorokował) skurczy się ona jeszcze bardziej, a na koniec rozgrywek zostanie co najwyżej jedna drużyna. Powiem więcej nawet, już po najbliższej kolejce, takich drużyn będzie maksymalnie dwie, bo przed nami mecz Lidersi – Uklejna, zatem któraś z tych ekip, będzie musiała siłą rzeczy zanotować pierwszą porażkę w tym sezonie. Na drugim biegunie tabeli też będą zmiany, bowiem nieuchronnie skurczy nam się też na pewno grono drużyn bez zwycięstwa w tym sezonie (mecz Karramba – Jakakolwiek).

W poprzedniej kolejce niespodzianek wielkich nie było, choć na pewno inaczej wyobrażałem sobie starcie Orłów z Czwartkami i wróżyłem tam 5 setów, ba nawet wykminiłem sobie, że ten mecz wygra beniaminek ligi. Ale jednak Czwartki tak jak pisałem w zapowiedzi, potrafią grać z każdym i cierpliwie punktować rywala i tak też postąpili z Orłami, odsyłając ich bez punktów do domu.

W najbliższej kolejce nr 4 na pierwszy plan wysuwa się starcie drugiej i trzeciej drużyny zeszłego sezonu, czyli mecz Ryśki – SMMK. Ciekawie też powinno być w starciu Lidersów i TKKFu, oraz w derbach południa, czyli w meczu Orły -Janusze. W sumie to każdy mecz powinien być wyrównany i wszędzie do końcowego gwizdka będzie można spodziewać się zwrotów akcji rodem z „hali ze Stróży z minionej kolejki”, gdzie tylko niepoprawni optymiści wierzyli, że coś się jeszcze może odmienić w meczu Janusze – Serio?.

RYŚKI – SMMK

Ryśki podbudowani zwycięstwem nad Karrambą w najbliższym meczu będą mogli sobie odpowiedzieć na pytanie, czy już są u bram raju, czy jednak jeszcze do tej walhalli siatkarskiej trochę jeszcze im brakuje. Jeżeli spadać to z wysokiego konia, jeżeli przegrywać to z silną ekipą, dlatego trzeba rzucić w tym dniu wszystko co się ma najlepsze, może zaryzykować, bo nagroda może być okazała, a punktów trzeba im jak rybce Stefan powietrza w moim akwarium. Zespół Tomka przystąpił do tegorocznych rozgrywek bogatszy o doświadczenia z minionego pierwszego ich sezonu w LASie i kadrowo jeszcze mocniejszy, zatem i apetyty ma większe. Najbliższy rywal jest najlepszym z możliwych przeciwników, żeby pokazać „oho Ligo – ten sezon będzie nasz”! SMMK niestety dla siebie niejako musi udowadniać co mecz, że tytuł mistrzowski w tym sezonie naprawdę powinie do nich trafić. Niestety taka rola faworyta rozgrywek i pretendenta do detronizacji Lidersów. Kolejna przeszkoda jest trudna, albo może być trudna. Scenariusz tego spotkania jest dla mnie zagadką, bowiem każdy wynik jest tu możliwy. Dlaczego? Ryśki w ataku mają grajków którzy potrafią zbijać mocno, kiwać punktowo i obijać mądrze blok. W przyjęciu w tej ekipie tez większych problemów nie ma, a asekuracja i obrona też jest pierwszorzędna. Dziewczyny to kolejny atut tej ekipy i można mówić tu o bogactwie urodzaju, bo poza świetnie posyłanymi piłkami z pod siatki, dodatkowo Ania, Kasia i Kinga, z lubością potrafią skutecznie kiwać, a w polu uwijają się jak w ukropie i to skutecznie! W drużynie SMMK atak to atrybut który sprawia, że licznik punktów już sam niejako zaczyna dodawać im punkty, gdy tylko któryś ze smyków „wisi” w powietrzu z ręką uniesioną do brutalnego przecięcia toru lotu piłki rozegranej przez nieomylne w tej kwestii dziewczyny. Pole – no tam to wszyscy wiedzą co robić, żeby piłka nie wpadła po ataku rywala, a przyjęcie to też dla nich nie problem. Wydaje się że remisowo mamy, zatem o wyniku zdecydują niuanse. Jakie? Ano po pierwsze dyspozycja dnia poszczególnych zawodników, no i chyba jednak zagrywka i blok. Dużym plusem dla Ryśków będzie skuteczny blok, bo tym mogą sprawić kłopot rywalowi i obrócić w pył jego sposób na granie. Smyki zaś Ryśków mogą chyba doprowadzić do łez zagrywką, która utrudni rozegranie, a także skutecznym i szybkim atakiem, gdzie blok będzie jednak tylko pojedynczy. Która zatem taktyka na to spotkanie i jej realizacja w boiskowych realiach wygra? Tu bije się w pierś, że typuję metodą „chybił trafił” i stawiam na tą moc „Smyków”, którą pamiętam z minionego sezonu. Mój typ 1:3 dla SMMK.

KARRAMBA – JAKAKOLWIEK

No i po tym spotkaniu któraś z ekip odnotuje pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Tylko która? Hmm. Zespół Agnieszki jest tu moim faworytem. W mojej ocenie ekipa ta ma duży potencjał i tylko pytanie jest kiedy rozkręci się na tyle, żeby móc wygrywać regularnie. Nie będę się wymądrzał czego im brakuje (bo się nie znam na tyle), ale chyba „zrozumienia się” na boisku i takiego „wiedzenia kto co ma grać w danym momencie”. Gdy to zaskoczy, to będą zbierać profity za swoje granie, które z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Jakakolwiek  w tym spotkaniu upatruje też swoją szanse na zdobycz punktową i wcale nie jest to gdybanie na wyrost. Ta ekipa akurat z Karrambą grać umie jak mało z kim i nieraz już urywała ekipie Agnieszki punkty. Artur zapewne potrafi tak zestawić szóstkę meczową, żeby wydobyć z zawodników swojej drużyny wszystko co najlepsze, a specyfika chytrego grania tej drużyny, to atrybut, który nie raz już przyniósł im zdobycze punktowe. Mój typ 3:1 dla Karramby

ORŁY – JANUSZE

To powinien być naprawdę dobry mecz. Powinien, bo dużo zależy od podejścia obydwu ekip, a raczej od ich dyspozycji dnia. Orły wystartowały w Lidze naprawdę dobrze, bo świetna gra i zdobyty punkt w spotkaniu z Ryśkami sam się z niczego nie wziął. A potem dwa no cóż raczej kiepskie mecze i dwie porażki. W spotkaniu z Czwartkami wróżyłem im znowu punkty, ba nawet pierwsze zwycięstwo przepowiadałem. Skąd nagle taka zniżka formy? Wydaje mi się, że to tylko chwilowa niemoc. Zespół ten gra co prawda pierwszy sezon w naszej Lidze, jednak sama gra w siatkówkę, to dla nich nie pierwszyzna. Dlatego potrafiący skutecznie grać w innych rozgrywkach, czy choćby w turniejach LASu w których się pojawiali siatkarscy weterani z Naprawy, na pewno znaleźli i wyeliminowali już to coś, co sprawiło, że nadal mają tylko jeden punkt w tabeli. Ten mecz powinien być świetną okazją na przełamanie. Rywala znają jak mało kto, bo wspólnie grali już dziesiątki razy, zatem wykorzystując atrybut własnej hali, powinni bez litości wykorzystać tą znajomość przeciwnika i zostawić w Naprawie wszystkie punkty dla siebie. I było by wszytko ładnie, gdyby nie fakt, że Janusze właśnie na Orłach będą chcieli się odkuć punktowo, po przegranej w minionej kolejce z Serio?.  Argument za tym, że Orły znają Januszy, działa też w druga stronę, bo Janusze to właśnie ta ekipa, która przyciągnęła Orły do LASowych turniejów i po części przyczyniła się do tego, ze dzisiaj grają z nami w lidze. Zespół Krzyśka ma chrapkę a czołowe miejsca w tabeli, a żeby je zdobyć, muszą najpierw powalczyć o pierwszą szóstkę, a do tego są potrzebne punkty – dużo punktów. Po stracie punktów z Lidersami i Serio?, czyli bezpośrednimi rywalami do grania o miejsca 1-6, z kolejnym przeciwnikiem muszą obejść się bez skrupułów i po prostu wygrać. Skład mają zdolny do walki o pełną pulę, grę uporządkowaną, tylko żeby znowu nie gubili koncentracji jak w zeszłym tygodniu z Serio? (gdzie tracili punkty seriami), bo rywal może to wykorzystać tak, jak właśnie zrobiło Serio?. Mój typ 1:3 dla Januszy

SERIO? – DRINK TEAM

Podbudowani zwycięstwem nad Januszami i Czwartkami, w glorii urwania punktów SMMK, zespół Krzyśka wyrusza po kolejna zdobycz. Nie jest to w żaden sposób przesada, bo tak zdyscyplinowanie grający gracze Serio?, są w stanie zagrać o trzy punkty w każdym meczu. Recepta na sukces jest jasna – Mateusz i Krzysiek wiedzą co maja robić, a reszta graczy niech też po prostu zagra to co potrafi. Drink Team jednak wcale nie jest tu skazany na pożarcie. Wydaje mi się, że jeśli gdzieś upatrywać niespodzianki w tej kolejce, to właśnie w tym meczu możemy jej oczekiwać. Patrząc na grę drużyny Pawła z Lidersami, to śmiało mogę stwierdzić, że gdy tylko dobrze przyjmą zagrywkę, to dalej powinno być już z górki. Przyjęcie właśnie szwankowało w ich ostatnim meczu najbardziej i tym sprawili, że nie bardzo było z czego atakować, a tym samym gonić i odskakiwać rywalowi w punktach. Zatem utrzymać własną dobrą zagrywkę, bronić tak skutecznie jak w ostatnim meczu i przyjmować w punkt – prosta ale naprawdę dobra recepta na następnego rywala. Mój typ 3:1 dla SERIO?

BUZDYGANY – CZWARTKI

Dwie legendy ligi, dwie ekipy z charakterem, dwie drużyny, które w tym sezonie chcą pokazać, że ich czas  jeszcze nie przeminął i jak na razie to im się nawet nieźle udaje. Buzdygany rozpoczęły sezon dobrze. Zwycięstwo z Karrambą, potem z Ryśkami i porażka, ale po dobrym meczu z SMMK. To naprawdę niezły początek, o którym marzy w sumie większość ekip. Zespół Roberta w każdym meczu pokazuje charakter i chęć gry na naprawdę dobrym poziomie. Co ważniejsze, za chęciami podążają też umiejętności, zatem mogą odważnie myśleć o kolejnych meczach i czekających na nich w tych spotkaniach punktach. Czwartki po porażkach z Lidersami i Serio? w kolejnym meczu odprawili z kwitkiem beniaminka ligi. Wydaje się, że gdy tylko nowi gracze tej ekipy poczują „smak czwartkowego grania”, to ten zespół będzie jeszcze lepiej prezentował się na parkiecie i co najważniejsze jeszcze skuteczniej. W tym meczu faworytem są Maczugi i to raczej Oni powinni zgarnąć trzy punkty po tej konfrontacji, jednak tak jak to w naszej lidze bywa, nie wygrywa meczu faworyt, ale ta drużyna, która zdobywa ostatni punkt w meczu, więc sprawa wyniku jest tu otwarta. Powiem Wam co myślę – albo Buzdygany zaprezentują tutaj naprawdę wysoką formę, albo Czwartki „dojadą” ich swoim natarczywym, upiornie spokojnym i konsekwentnym graniem. Mój typ 3:1 dla Buzdyganów

LIDERSI – UKLEJNA

Kolejny mecz, w którym wynik jest ciężko przewidzieć i tak jak pisałem w przypadku meczu Ryśków z SMMK, z racji tego, że tak naprawdę każdy wynik jest tutaj możliwy, to moje typowania są takie bardziej strzałem na ślepo, niż wypadkową kilku czynników. Lidersi wygrali trzy pierwsze mecze. To fakt bezsporny, jednak jakiejś wysokiej formy nie pokazali w żadnym z tych meczy. Co prawda szacunek należy im się za skuteczną pogoń wynikową w meczach z Czwartkami i Januszami w kilku setach, jednak jeden-dwa punkty w drugą stronę i mogło być różnie. Zatem czy dotychczasowe zwycięstwa, a raczej ich styl, to po prostu wypadkowa tego, że wkładali w te mecze tyle wysiłku, ile wymagał od nich akurat rywal w danym dniu? Możliwe że tak było. Teraz zatem się przekonamy, czy na kolejnego przeciwnika będą w stanie włożyć wymagane chęci i umiejętności, by wynik był dla nich korzystny. Uklejna po trzech meczach też ma 9 pkt., i też wydawałoby się, że ich forma jest tą z górnej półki. Tylko czy zwycięstwa z teoretycznie niżej notowanymi rywalami, są wykładnikiem ich obecnej formy? Czy też może w ich przypadku również pokutuje stwierdzenie, że graliśmy tak by po prostu wygrać. Mecz ten zatem dla jednych i drugich będzie dobrą formą sprawdzenia tego, na jakim etapie jest ich dyspozycja w jednej trzeciej rozgrywek tego sezonu, a co za tym idzie, czego mogą po swoim graniu oczekiwać w kolejnych kolejkach ligowych. Ciekaw jestem tego sprawdzianu. Smaczku tej rywalizacji dodaje fakt, iż w historii ich wzajemnych potyczek, mieliśmy praktycznie już każdy wynik, od 3:0 dla TKKFu po 3:0 dla Lidersów. Mój typ 3:2 dla Lidersów

(hr)

Leave a Comment