Puchar Ligi 2019/2020- startujemy z kolejną dawką emocji siatkarskich!

W nadchodzącym tygodniu, potyczki Ligowe ustępują miejsca Pucharowi Ligi, czyli drugim rozgrywkom w sezonie ligowym, które organizuje Stowarzyszenie LAS pod Dalinem, dla zespołów grających w lidze LAS. Przypomnijmy pokrótce zasady, które obowiązują w PL, a także w skrócie historię PL.

Puchar Ligi zadebiutował wraz z rozgrywkami ligowymi w sezonie 2016/2017. Wtedy to, na początku pod auspicjami SMS Dalin, a później już pod szyldem naszego Stowarzyszenia LAS pod Dalinem, podjęliśmy się wszyscy razem prowadzić i organizować ligowe granie, dla siatkarzy amatorów z naszego regionu. Podkreślam WSZYSCY, bo każdy z nas jest cząstką tego ligowego myślenickiego świata siatkarzy amatorów: kibice, zawodnicy i Nasze rodziny. Idea tych rozgrywek jest prosta i niejako stanowi alternatywę dla naszej Ligi, pod kątem systemu grania. W lidze trzeba cały sezon pracować, aby na końcu móc cieszyć się z tytułu mistrzowskiego. W Pucharze Ligi za to trzeba trafić z formą w punkt „aż lub tylko” cztery (lub trzy – w zależności od losowania) razy i mieć troszkę szczęścia w losowaniu i wynikających z niego kolejnych rywali na swojej drodze. W tych rozgrywkach właśnie szczęście poparte umiejętnościami gra kluczową rolę. Po pierwsze to losowanie – układ drabinki pucharowej na pewno ma wpływ na to, jakich rywali ewentualnie będziemy musieli pokonać w drodze na szczyt, a jakich rywali wyeliminują za nas inni. Po drugie to właśnie zarówno szczęście jak i dyspozycja danego dnia w danym meczu. Taki typowy „dzień konia” danej drużyny, pozwolić im może pokonać i wyeliminować z gry teoretycznie mocniejszego rywala. Zatem kto miał już szczęście w tym sezonie (sprzyjające losowanie), dowiemy się dopiero na koniec rozgrywek, gdy ktoś wykorzystując wszelkie atuty uniesie w górę Puchar za zwycięstwo. A propos tego pucharu.  Trofeum, które można zdobyć w tych rozgrywkach, jest okazały Puchar przechodni, na którym co sezon przyklejane są tabliczki z nazwami drużyn, które zwyciężyły w tych rozgrywkach. Inną ciekawostką jest to, że jeżeli któraś z drużyn trzy razy sięgnie po ten puchar, to stanie się on własnością tej ekipy.

Jak było dotychczas?

2016/2017

W pierwszym sezonie 2016/2017  mieliśmy tylko trzy rundy rozgrywek PL (startowaliśmy od ćwierćfinałów), co spowodowane było tym, iż w inauguracyjnym sezonie ligi LAS, uczestniczyło właśnie osiem zespołów. W pamiętnym pierwszym finale, zmierzyły się ze sobą drużyny Czwartków i Buzdyganów. Zwyciężyli Ci pierwsi 3:1, rozpoczynając swoją wspaniałą serię meczy bez porażki, którą Czwartkom dopiero przerwali w sezonie 2018/2019 Lidersi.

Czwartki – Buzdygany 3:1 ( 25:19; 25:20; 25:27; 25:19)

BUZDYGANY: Krystian (k), Robert, Filip, Jurek, Przemek, Magda, Daria

CZWARTKI: Tomek C. (k), Tomek M., Michał, Paweł, Leszek, Janusz, Agnieszka, Ela

2017/2018

W kolejnym sezonie, 2017/2018, Czwartki znowu zagrały w finale, tym razem mając za przeciwników drużynę SMMK. Po emocjonującym pięciosetowym spotkaniu, lepsi okazali się obrońcy tego trofeum, pokonując młodzież z SMMK 3:2.

Czwartki – SMMK 3:2 (25:23; 25:14; 21:25; 18:25; 15:12).

SMMK: Ania, Magda, Łukasz (k), Marcin, Grzesiek, Mateusz

CZWARTKI: Ania, Marta, Paweł, Leszek, Michał, Tomek M.(k)

2018/2019

W trzecim sezonie ligowego grania LASu w sezonie 2018/2019, przed rozpoczęciem batalii pucharowej, każdy zadawał sobie pytanie. Czy znowu Czwartki sięgną po okazały puchar i tym razem na zawsze już umieszczą w swojej gablocie sławy? Życie jednak przyniosło niekorzystne dla nich rozstrzygnięcia. Tym razem skutecznie Czwartkom na drodze stanęli Lidersi, biorąc rewanż za porażkę w półfinale sezon wcześniej. Zespół Jacka pokonując Czwartkozaurów, dotarł do finału, w którym to zmierzył się z ekipą SMMK. Smyki drugą szansę, jaką daje gra w finale, tym razem wykorzystali właściwie, pokonując w dobczyckim finale Lidersów 3:1 i zdobywając swoje chyba najcenniejsze do tej pory trofeum.

SMMK – Lidersi 3:1 (19:25, 25:22, 25:22, 25:22)

SMMK: Marcin (k), Magda, Klaudia, Grzesiek, Mateusz, Tomek, Dawid,

LIDERSI: Jacek(k), Dominika, Ula T., Bartek, Wojtek, Maciek

 

Jak będzie w sezonie 2019/2020? Tego nie wiemy, ale prześledźmy drabinkę pucharową i zestawienie par I rundy:

Ryśki – SMMK

Drabinka pucharowa, a dokładniej mówiąc losowanie, skojarzyło nam w pierwszej rundzie bardzo ciekawą parę. Na przeciw siebie stają Ryśki, czyli zdobywca trzeciego miejsca w rozgrywkach ligowych sezonu 2018/019, oraz zdobywca PL i wicemistrz ligi ubiegłego sezonu czyli SMMK. W rozgrywanym nie tak dawno meczu ligowym na hali Ryśków, lepsze okazało się SMMK, wygrywając 3:0. Jednak ten mecz wcale nie był, wbrew temu co mówi wynik, spacerkiem dla Smyków i jednostronnym widowiskiem. W dwóch setach Smyki wygrały na przewagi, a ponadto w trzeciej partii, to Ryśki prowadziły praktycznie całego seta i dopiero przy stanie bodaj 24:19, coś zacięło się w tej ekipie i Smyki zniwelowały przewagę wygrywając tą partię 28:26. Teraz zatem pora może nawet nie tyle na rewanż w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo to całkiem inne rozgrywki, ale na „mentalną próbę odegrania się” przez zespół Tomka. SMMK za to ma na pewno motywacje, by wygrać ten mecz, jak i kolejne, bowiem stoją przed szansą obrony tego wspaniałego trofeum, a nie ukrywajmy, że w tym sezonie mierzą zapewne w dublet, czyli również w triumf w lidze. Zatem czy Ryśki już na starcie pokrzyżują im plany? Mam takie dziwne przeczucie, że właśnie tak się stanie. Mój typ – awans Ryśków.

Czwartki – Janusze

Spotkanie to, w rozumieniu rzecz jasna jego przebiegu, jest wielką niewiadomą. Czwartki w PL przegrali do tej pory tylko raz, zatem jak nikt inny wiedzą jak grać mecze pucharowe by wygrywać. Na na ich niekorzyść przemawia to, ze jeszcze zgrywają przemeblowany w przerwie miedzy sezonami skład. W lidze widać, że jeszcze te tryby nie współpracują ze sobą tak, jak powinny, jednak doświadczenie poszczególnych zawodników tej ekipy, może być gwarancją, że Czwartki jednak ciągnięte choćby sentymentem do posiadania utraconego w minionym sezonie trofeum za wygranie tych rozgrywek, będą robili co tylko w ich mocy, by nawiązując to do sagi Władca Pierścieni, „Skarb wrócił” ta gdzie było mu dobrze przez dwa lata. Janusze zaś ligę rozpoczęli nawet nieźle, choć zgubione punkty z Serio? zapewne śnią im się po nocach. Jednak teraz coś z innej beczki niż ta ligowa. Fajnie by było powalczyć skutecznie o zwycięstwo teraz jak i w kolejnych meczach, bowiem jednego brakuje tej ekipie na pewno – znacznego sukcesu na arenie siatkarskiej naszego regionu. Czy zatem wygra doświadczenie, czy młodość, czy wyrachowanie, czy żywiołowość, czy spokój i opanowanie, czy pstra i nieokiełznana młodzieńcza fantazja? Ja jednak chyba więcej obiecuję sobie po tym sezonie w wykonaniu Januszy, zatem pora rozpocząć marsz ku chwale! Mój typ – awans Januszy.

Jakakolwiek – Lidersi

Patrząc na tabelę minionego sezonu, to na pierwszy rzut oka, mamy niby coś na modłę starcia Dawida z Goliatem. Ale kto pamięta wynik tej biblijnej potyczki to wie, że Dawid wykorzystując tylko chwilę dekoncentracji rywala i jego złudną pewność siebie, rozprawił się z nim bez zbędnych ceregieli. Zatem choć gospodarze nie są tutaj faworytami, to jednak tylko trzy wygrane sety, będą dzieliły ich od odpłynięcia w krainę szczęśliwości. Troszkę szczęścia, gra na poziomie, który zespół Artur prezentował już nie raz w lidze i Lidersi mogą mieć tutaj ciężko. Zespół Jacka co roku kończy przygodę z PL o szczebel wyżej. W pierwszym sezonie PL odpadli już w pierwszym meczu z Uklejną (ćwierćfinał), w drugim sezonie w półfinale musieli uznać wyższość Czwartków (ten pamiętny atak Leszka po prostej w taj breku), a trzecim sezonie w finale pokonali ich gracze SMMK. Czy zatem do czterech razy sztuka? Mój typ – awans Lidersów

Serio? – Orły 

Serio? zaczęło bardzo dobrze ten sezon i widać że gracze dowodzeni przez Krzyśka są na fali. Przed nimi kolejne spotkanie, którego stawka jest równie wysoka co w rozgrywkach ligowych, a może nawet większa? Wygrać teraz, potem Karramba i już półfinał, a wtedy tylko krok do finału. Puchar Ligi daje fajną szansę zagrania czterech dobrych meczy zakończonych zwycięstwem i można wznieść w górę ręce w geście triumfu. Ale. Rywalem Serio? są Orły. Zespół nawet może nie tyle trudny, co chyba nawet jeszcze bardziej nieobliczalny, bo w tych kategoriach należy traktować beniaminka Ligi na chwilę obecną. Po mocnym początku w lidze, nadeszły słabsze występy, jednak pora już wrócić chyba do takiego grania jak w meczu z Ryśkami. W mojej ocenie postawa zawodników dowodzonych przez Dominika w najbliższym meczu z Serio?, na tym samym pułapie co w meczu z Ryśkami, da im tu zwycięstwo. Tylko czy odnajdą ten rytm gry, który gdzieś zgubili w drodze powrotnej z Myślenic do Naprawy? Mój typ – awans Serio?

Te cztery spotkania, a raczej ich rozstrzygnięcia, wskażą nam drużyny, na które już czekają pozostali ligowcy, bowiem wskutek szczęśliwego losowania do kolejnej rundy trafili już: Uklejna (trafią na zwycięzce pary Jakakolwiek – Lidersi), Drink Team (trafią na zwycięzce pary Czwartki – Janusze), Karramba (trafią na zwycięzce pary Serio? – Orły), Buzdygany (trafią na zwycięzce pary Ryśki – SMMK)

(hr)

Poniżej Regulamin Pucharu Ligi

Attachment

Leave a Comment