KTO ZAGRA W MAJOWYM FINALE PUCHARU LIGI? CZY CZWARTKI ZROBIĄ KOLEJNY KROK ABY WYGRAĆ PO RAZ TRZECI TO TROFEUM?

W tym tygodniu Liga zafundowała sobie harmonogramową przerwę, gdzie jest czas na regenerację sił i odpoczynek. Hmmm. Liga może tak, jednak nie zespoły naszej Ligi, a dokładniej rzecz biorąc nie kilka z nich. W tym tygodniu bowiem odbędzie się przełożony mecz z 18 kolejki  spotkań, czyli starcie Buzdyganów z Jakakolwiek, a także będziemy świadkami półfinałów rozgrywek Pucharu Ligi. Cztery drużyny zostały na placu boju i te cztery ekipy powalczą o wejście do finału, który odbędzie się w maju na hali w Dobczycach, tuż przed planowanym na ten dzień turniejem kobiet.

Lidersi – Czwartki (wtorek godz. 21.00)

Starcie mistrza sezonu 2017/2018, czyli Lidersów, ze zdobywcą Pucharu Ligi w tymże sezonie (Czwartki) – jako tak zapowiedziane, na pewno powinno dostarczyć wiele emocji. Obydwie ekipy mocno wpisały się w historię naszej Ligi, bo tak się składa, że te drużyny w trakcie dwóch dotychczasowych sezonów LASu, miały monopol na wygrywanie Ligi (Lidersi) jak i Pucharu Ligi (Czwartki). Czy zatem teraz znowu tradycji stanie się zadość i Czwartki ogrywając gospodarzy w drodze po to trofeum (jak w ubiegłym sezonie) staną przed szansą zdobycia tego pucharu po raz trzeci? Lidersi w ostatnim ligowym meczu pokonali wydaje się ich głównego konkurenta do walki o mistrzostwo, czyli SMMK, a wcześniej zwyciężyli niewygodnego rywala jakim są Janusze. To właśnie te dwie ekipy (+ jeszcze Ryśki), zabrały im punkty w pierwszej rundzie spotkań ligowych, zatem czy forma Lidersów jest tak dobra, że bez obaw mogą myśleć o nadchodzącym meczu? Chyba raczej nie. Forma którą prezentują dzisiaj jest dość wysoka, jednak  akurat z Czwartkami gra się im dość nazwałbym to „dziwnie”. W zeszłym sezonie po wygraniu dość pewnie meczu ligowego z tą właśnie ekipą, w następnym tygodniu grali z nimi mecz w Pucharze Ligi i polegli w pięciu setach. Co więcej ich spotkania z „dinozaurami” zawsze przebiegały w nieszablonowy sposób, a końcowy wynik był zawsze wielką niewiadomą. Pamiętamy choćby bowiem finał Ligi w sezonie 2016/2017. W pierwszym meczu wygrana Lidersów 3:1 wydawała się mocną zaliczką przed rewanżem i co niektórzy już wkładali Lidersom koronę mistrza na głowy, jednak w rewanżu Czwartki zwyciężyły gładko 3:0 i dopiero tzw. „złoty set” dał Lidersom triumf. Czwartki w obecnym sezonie są dość mocno osłabione, co związane jest choćby z kontuzją Leszka (Pucharowa zmora Lidersów) czy odejściem z drużyny Tomków (tj.Czepiela i Murzyna), jednak zespół ten potrafi się mobilizować jak nikt inny i w każdym spotkaniu jest w stanie zagrać na naprawdę iście królewskim poziomie. Właśnie determinacja, doświadczenie i upór w dążeniu do celu sprawiły, że Czwartki odprawili w ćwierćfinale PL Januszy 3:2, choć po dwóch setach przegrywali już 0:2, a w trzecim do jego połowy mieli kilku punktową stratę do rywala. Dlaczego by więc nie mieli pokazać swojego dinozaurowego charakteru po raz kolejny i tego, że Puchar Ligi to ich konik? W końcu czy bycie monopolistą w tej dziedzinie jest czymś złym? Wręcz odwrotnie! Mój typ 3:1 dla Lidersów

SMMK – UKLEJNA (czwartek godz. 20.00)

Ta para półfinałowa jest równie albo i jeszcze bardziej ciekawa. Smyki mocnym akcentem rozpoczęły ten sezon i mocno usadowili się w górnej części tabeli depcząc Lidersom po piętach. Doświadczenie jakie już zdobyli, choćby poprzez grę na parkietach LASu, jak widać procentuje i w tym sezonie dość pewnie zmierzają po zaszczyty zarówno w Pucharze Ligi jak i też w Lidze. Co więcej, w tym sezonie mają zapewne dużą chęć odegrania się choćby za ubiegłoroczny finał Pucharu Ligi, gdzie po pięciosetowej walce przegrali to trofeum w meczu z Czwartkami. Wydaje mi się, że ten sezon, który już jest przełomowym jeżeli chodzi o ich grę, może stać się też przełomowym w kontekście ich walki o te dwa najważniejsze trofea jakie Stowarzyszenie LAS przygotowało dla siatkarzy z naszego regionu  na ten sezon. Droga do mistrzostwa w Lidze jak i do zdobycia Pucharu Ligi stoi przed nimi otworem, jednak trzeba „tylko” w każdym następnym meczu stawiać kropkę nad „i” i zwyciężać…. No właśnie TYLKO zwyciężać. Uklejna ten sezon, a dokładniej jego początek, miała niezbyt udany i strata jaką mają po pierwszej części sezonu do prowadzących w tabeli Lidersów, SMMK i Ryśków jest dość spora. Dlatego raczej plany zdobycia mistrzostwa muszą odłożyć na kolejny sezon. Jednak co widać po ich ostatnich meczach, to progres w ich grze jest bardzo widoczny, czego dowodem jest choćby awans do półfinału po starciu z Ryśkami i dobra postawa w ostatnich ligowych meczach. Zatem najwyższa pora puścić w niepamięć niepowodzenia, które miały miejsce już dawno temu i wygrywając ten mecz, zacząć się szykować do finału i walki o pierwsze trofeum w ich LASowej historii. Puchar Ligi jest na wyciągnięcie ręki. Jeszcze dwa kroki, a pierwszy już w czwartek. Mój typ 3:1 dla SMMK

(hr)